Stadion Śląski bez Euro 2012

Decyzja UEFA dotycząca wyboru miast, które będą gospodarzami podczas Mistrzostw Europy 2012, wywołała wiele kontrowersji. Co prawda zawsze musi być ktoś, komu werdykt nie odpowiada, ale tego, że UEFA nie wybierze Stadionu w Chorzowie, chyba się polscy kibice piłki nożnej nie spodziewali. Przypomnijmy, że kilka dni temu, po wizycie Michela Platini oraz innych członków UEFA, którzy przyglądali się postępom w przygotowaniach do Euro 2012, wybrano miasta - organizatorów. W Polsce będą to Warszawa, Wrocław, Poznań i Gdańsk, pozostali dwaj mocni kandydaci - Kraków i Chorzów - pozostali bez szans na ME 2012. Ukraina jest w jeszcze trudniejszej sytuacji, tam pewny swego może być jedynie Kijów, ale i tak ważą się jego losy dotyczące finałowego meczu w Mistrzostwach Europy 2012. Przewodniczący UEFA - Michel Platini, oświadczył, że jeśli do listopada 2009 roku, Ukraina nie zrobi znacznych postępów w pracach przygotowawczych, to finał prawdopodobnie zostanie przeniesiony na warszawski stadion.
W Polsce rozczarowania decyzją UEFA nie kryje Kraków, gdyż jak dotąd, komisja oceniała iż to właśnie stolica Małopolski jest najlepiej przygotowana do Euro 2012.
W związku z tym, że Chorzów wypadł z rywalizacji o tytuł gospodarza ME 2012, marszałek województwa śląskiego Bogusław Śmigielski apelował do kibiców Ruchu Chorzów o kulturalny przebieg finałowego spotkania Remes Pucharu Polski. Sytuacja wydawała się groźna, gdyż na Stadionie Śląskim miały się spotkać Ruch Chorzów z Lechem Poznań, dlatego podjęto szczególne środki ostrożności, włącznie z ograniczeniem wejściówek dla kibiców. Śmigielski apelował o to, by uszanować widowisko sportowe jakim jest Puchar Polski i wyraził przekonanie, że Stadion Śląski jeszcze nie raz będzie obiektem, na którym rozegrają się mecze na miarę Euro 2012.